Ściskający ból w klatce piersiowej, napływające łzy do oczu, nagromadzona ślina w ustach, krzyk. Znasz to uczucie? Tak, to właśnie towarzyszy Ci, kiedy dowiadujesz się, że to już koniec. Najgorsza chyba jest ta świadomość, że jesteś sama i musisz sobie z tym poradzić. Nie będzie już obok kogoś, kto zainteresuje się tym, że uciekł Ci autobus, kto będzie się martwił, czy wróciłaś po treningu do domu i kto będzie wysłuchiwał godzinami jak bardzo boisz się zbliżającej sesji.
Zaczynasz się zatracać.
Ale ktoś kiedyś mówił, żeby szanować się na tyle, by odejść od tego, co Cię nie rozwija i nie daje Ci szczęścia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz